czwartek, 28 listopada 2013

something about me

no to może kolejna porcja faktów o mnie ;]


Jednym z moich ulubionych zespołów teraz jest Forgotten Tomb
Właśnie słucham ich ostatniej płyty i jest chyba moją ulubioną
Uwielbiam koncerty
Kiedyś słuchałam popu
Uwielbiam zapach pomarańczy
Nie lubie zimy
Miłośc jest dla mnie najważniejszą wartością
Chcę mieć więcej tatuaży
Mam na razie tylko jeden
Nie chodzę na religię
Jestem deistką
Kocham piercing
Zajmuję się tym i chciałabym to robić zawodowo
Jara mnie Londyn
Nie lubię się uczyć
Uwielbiam spędzać weekendy z moim chłopakiem
Moim ulubionym przedmiotem w szkole jest angielski

wtorek, 12 listopada 2013

You're nobody till somebody loves you

Co sądzicie o miłości?
Jak dla mnie jest to na prawdę wiele.
Każdy chce kochać i być kochanym, a posiadanie tak bliskiej osoby jest rzeczą wspaniałą.
Dużo daje myśl, że zawsze mamy do kogo się przytulić gdy jest nam źle, z kim porozmawiać gdy mamy problem, z kim spędzać czas, nawet nic nie robiąc, ale gdy mamy obok siebie tego lub tę najważniejszą nie przeszkadza nawet leżenie i po prostu oglądanie filmów.
Gdy kochamy i jesteśmy kochani, wszystko jest łatwiejsze.
Problemy nie są dla nas tak uciążliwe jak były kiedyś i dostajemy niesamowitego kopa od życia, porządną dawkę pozytywnej energii.
Jesteś nikim dopóki ktoś cię nie pokocha. 
Ja się zgadzam z tymi słowami. Bycie kochanym strasznie dowartościowuje.
Na miłość zasługuje każdy.
I nie wierzę już w brednie, że miłości nie ma.
Ona jest, lecz czasem musimy przejść długą drogę by ją odnaleźć.
Po drodze kilka razy zbłądzimy zatrzymując się na złych przystankach, ale pewnego dnia dotrzemy do celu.



czwartek, 7 listopada 2013

The end is coming...

 No właśnie, choć może teraz, to dobry wieczór.
Myślicie czasem o śmierci?
Ja myślę...
Może nie tak bardzo o swojej jak o swoich bliskich.
Boli myśl, że ludzie których kochamy kiedyś odejdą.
Może nawet wczesniej niż my.
Wyobrażacie sobie nagle stracić najbliższą osobę?
Ja nie.
Nie chcę się rozstać z ludźmi na których mi zależy.
Nie wyobrażam sobie nagle odejścia mamy, siostry, brata, chłopaka, najbliższej przyjaciółki..
Te myśli przytłaczają..
Bardziej niż świadomość własnej śmierci...

środa, 6 listopada 2013

On the first page of my story...

Po ponad rocznej przerwie postanowiłam wrócić do bloggowania ;]
Nie chce mi się już bawić w żadne opowiadania.
Będzie, to po prostu "pamiętnik".
Czemu w cudzysłowie? Bo coś, co jest wstawione do publicznego przeglądu (przecież wejść tu i to przeczytać może każdy) nie może być nazwane pamiętnikiem.
Nie wiem w sumie nawet, co mnie do tego skłoniło.
Decyzja całkiem spontaniczna, ale myślę iż mi jako humanistce przyda się dodatkowe ćwiczenie mojego pisania.

Kilka słów o mnie?
Mam na imię Natalia.
Mam 18 lat.
Mieszkam blisko Jarocina.
Przeprowadziłam się tu w listopadzie 2012r.
Jestem tu szczęśliwa.
Wyznaję zasadę "każdy inny, wszyscy równi"
Panicznie boję się pająków.
I UFO.
Jestem w związku.
Mój chłopak jest młodszy.
Chodzę do liceum na humana.
Nienawidzę się uczyć.
Jestem uzależniona od papierosów.
Uwielbiam marihuanę.
Słucham metalu i punka.
Nie szufladkuję się do żadnej subkultury.
Kocham piercing.
Kocham tatuaże.
Chcę studiować filologię angielską.
Uwielbiam Jarocin Festiwal i Woodstock.
Kocham koty, ale nie mogę żadnego posiadać.
Farbuję swoje włosy na czerwono.
Nie znoszę szpilek i sukienek.
Mój ulubiony kolor to czarny i czerwony.
Kocham siedzieć w parku w Jarocinie.
Muszę nosić okulary.
Mam niską samoocenę.
Jestem optymistką.
Nie przejmuję się wieloma rzeczami, którymi powinnam.
Wiem, że nic nie trwa wiecznie.
Uwielbiam poznawać nowych ludzi, ale z początku znajomości jestem trochę zamknięta.
Szybko ufam ludziom.
Daję szansę każdej poznanej nowo osobie.
Nie cierpię oceniania ludzi po wyglądzie.
Nie lubię zimna.
Moją ulubioną porą roku jest wiosna.
Moje ulubione buty, to glany i trampki.
Uwielbiam chodzić do lumpeksów.



Myślę, że tyle na pierwszą notkę starczy ;]


Agalloch- Kneel to the Cross